Szukaj

W SZKATUŁCE

Pójdę boso przed siebie

Tam gdzie mnie nogi poniosą

Odziana w tęsknotę i żałość

Pójdę poranną rosą


Ból co rozrywa me serce

Za sobą w szkatułce zostawię

I nigdy już nie otworzę

Na zawsze niech tam zostanie


W smutku tak będę trwała

Po kres mego istnienia

dusza i serce choć obolałe

Ja kroczę po swoje marzenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Dotknij mnie swymi słowami Czytać chcę ich przesłanie Zatopić się w nich bez reszty Bez tchu i opamiętania Dotknij mnie swymi myślami Okryj nimi mą duszę Tajemniczym dotykiem Graj na strunach uczuć Do

Na skrzydłach słów polecieć do gwiazd Zachłysnąć się życiem Ujrzeć sercem ten blask Choć czasem rani Zły świat się nie kruszy Tnie dusze na wskroś Szyderstwo i ogrom katuszy Płaszcz bólu okrywa Zranio

Kroplą słów spływasz rosą o świcie Dajesz kopa pokrzepiasz rozkwitam w zachwycie Upada się po to by wstawać mocniejszym Widzieć i odczuwać świat jeszcze piękniejszy Kroplą dźwięków wpadasz w ucho i ko